Tylko w ciągu pierwszych 48h akcji wysłano ponad dwa tysiące listów oraz umieszczono kilkaset wpisów na profilu marki House w odpowiedzi na bulwersującą reklamę odzieży. Protest przeciwko zaśmiecaniu przestrzeni publicznej zorganizowało Stowarzyszenie Twoja Sprawa.
Firma LPP (House, Cropp, Sinsay, Mohito, Reserved i Reserved Kids) od początku września umieszcza w przestrzeni publicznej polskich miast plakaty reklamowe marki House, które przedstawiają parę podczas domniemanego kontaktu seksualnego. Reklama zilustrowana jest hasłem „Every Sound Makes Music”, czyli „Każdy dźwięk tworzy muzykę”. Reklama wywołała sprzeciw rodziców, którzy nie życzą sobie, aby ktokolwiek, a w szczególności koncerny, kierował do ich dzieci rozerotyzowane obrazy wbrew ich woli.
 
Zdaniem Stowarzyszenia Twoja Sprawa, LPP po raz kolejny  łamie podstawowe standardy etyczne biznesu. STS uważa, że jest to świadomie przyjęta forma komunikacji, która pod uwagę bierze wyłącznie zysk, niezależnie od „skutków ubocznych” prowadzonych działań marketingowych.
- Zjawisko seksualizacji przestrzeni publicznej zostało w ostatnich latach gruntownie przebadane.  Konsekwencje dla dorastających dziewcząt, które obcują na co dzień z przesadnie rozerotyzowaną przestrzenią to m.in. spadek ambicji, spadek zadowolenia z własnego ciała, depresje, zaburzenia odżywiania. Marek Piechocki, Prezes koncernu LPP, powinien czuć osobistą odpowiedzialność za promocję takich zachowań – mówi Lesław Sierocki, dyrektor zarządzający Stowarzyszenia Twoja Sprawa. Więcej informacji o zjawisku i konsekwencjach seksualizacji można znaleźć w podsumowaniu zeszłorocznej konferencji sejmowej zatytułowanej „Odebrana niewinność” .
 
LPP na wielu płaszczyznach działa według zasady – zysk dziś, a o konsekwencjach pomyśli się później. Przykładem tego nastawienia jest podejście firmy do sytuacji szyjących dla niej ubrania pracowników w Bangladeszu (por. Raport Clean Clothes Poland). Musiało dojść do wielkiej tragedii i śmierci ponad tysiąca osób, aby firma LPP zdecydowała się podpisać w październiku 2013 (choć wielkie zachodnie firmy zrobiły to już w maju 2013) międzynarodową umowę branży odzieżowej na rzecz poprawy bezpieczeństwa pracy w fabrykach, choć nadal nie wiemy, czy warunki pracy i płacy pracowników szyjących ubrania dla LPP się poprawiły.
- Konsumenci pytają marketingowców LPP, na jakie skutki seksualizowania dzieci czekają, aby wtedy rozpocząć pokazowe działania naprawcze? Seksualizacja to poważny problem i konsumenci chcą, aby zarządzający firmą LPP Marek Piechocki zdał sobie z tego sprawę – dodaje Anna Bućkowska, koordynatorka projektów Stowarzyszenia Twoja Sprawa. 
 
Akcja STS zwraca uwagę na społeczny koszt działań firmy LPP, która zdaje się skupiać wyłącznie na zysku. Organizatorzy zapraszają konsumentów do włączenia się w nią poprzez wysyłanie swoich opinii na temat działań marketingowych firmy. Rozpoczętej w środę akcji towarzyszy mem (Mem1 – Dźwięki Bangladeszu), obrazujący sposób, w jaki  LPP podchodzi do zagadnienia społecznej odpowiedzialności biznesu. 
 
Firma LPP odniosła się do zarzutów konsumentów, pisząc m.in. że jest „odważną firmą”, która pokazuje „zmysłowy akt miłości”. Zdaniem Stowarzyszenia Twoja Sprawa, rzekoma „odwaga” LPP przejawia się w narzucaniu rozerotyzowanych obrazów dzieciom wbrew woli rodziców. Jest to więc odwaga kosztem dzieci, o czym można się przekonać w kolejnym memie (Mem2 – Kup dziecku Reserved Kids). Akcję podsumowuje grafika prezentująca różne nieetyczne kreacje reklamowe firmy LPP z ostatnich lat (Mem3 – Odpowiedzialność biznesu wg LPP)
 
Do akcji można dołączyć na stronie www.twojasprawa.org.pl